Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
112 postów 67 komentarzy

Gorzka pigułka do przełknięcia – polska polityka historyczna

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Nie mamy żadnej racjonalnej polityki historycznej. Mamy rodzaj propagandy, który w żadnym razie nie odpowiada celom państwowym. Nie tłumaczymy partnerom naszego stanowiska; wyrzucamy pieniądze w błoto."

 

Definicja:

„Dyplomacja to zespół metod oraz środków oraz umiejętności posługiwania się nimi dla osiągania celów polityki zagranicznej państwa.”

Pytania:
- dlaczego Premier RP wysłuchuje obraźliwego dla Narodu i Państwa polskiego przemówienia izraelskiej ambasodor, wiedząc przed jego wygłoszeniem, o zmienionej i oburzającej treści?
- dlaczego izraelska ambasador NIE ZOSTAŁA WEZWANA „na dywanik” i NIE WRĘCZONO JEJ OFICJALNEJ dyplomatycznej noty o niedopuszczalnym i obraźliwym wystąpieniu?
- dlaczego pozwolono aby polski ambasador w Izraelu musiał się spowiadać „na dywaniku” z działań polskiego suwerennego rządu a nie wezwano go do kraju na tzw. „konsultacje”?

Pytań w sprawie bulwersującej w najwyższym stopniu opinię publiczną jest dużo, dużo więcej. Nie ograniczają się one tylko i wyłącznie do niespotykanego w dyplomacji skandalicznego, PUBLICZNIEGO ingerowania w sprawy państwa, którego się jest gościem, lecz dotyczą szeregu spraw z tym związanych, które określane są, jako polska polityka historyczna dotycząca II wojny światowej. Ostatni skandal pokazuje wyraźnie jej fiasko, niewłaściwe metody osiągania postawionych sobie celów, błędne założenia, brak sojuszników, nieskoordynowanie działań lub ich brak, czy amatorskie i prymitywne wykonanie.

Nie tylko polska dyplomacja, lecz i polskie państwo nie potrafi sobie poradzić z przekazaniem Europie i światu oczywistości dotyczących podstawowych faktów z historii II wojny światowej. Instytucja powołana m.in. do tego celu, jaką jest Polski Fundusz Narodowy, którego celem jest: „międzynarodowa ochrona i wsparcie interesów Polski”zasilany obowiązkowymi funduszami państwowych przedsiębiorstw, przez ponad rok czasu może pochwalić się jedynie billboardową kampanią „Sprawiedliwe Sądy” na potrzeby krajowej polityki. Następna kampania to żeglarski rejs dookoła świata zaplanowany na 2 lata, aby promować Polskę na 5 kontynentach. Jednocześnie zarząd fundacji podaje: "Zdajemy sobie sprawę, że przeciwdziałanie dezinformacji i walka ze zjawiskiem poniżania Polski (np. z „polskimi obozami koncentracyjnymi”) to długotrwały i pracochłonny proces.

W ramach walki o dobre imię Polski i konieczności wyjaśniania światu polskich krzywd, milionów zabitych i pomordowanych oraz strat materialnych, prawie niewymiernych w czasie II wojny, kłócimy się z Niemcami o należną rekompensatę. W tym samym czasie Senat USA i administracja prezydenta Trumpa podejmuje ustawę S.447 w kwestii zwrotu organizacjom żydowskim nieruchomości należących przed wojną do Żydów, którzy zostali zabici przez Niemców w trakcie Holocaustu.Rząd polski milczy a w każdym razie nie są podane do publicznej wiadomości żadne informacje świadczące o protestach, przeciwdziałaniu lub innych akcjach (chociażby ze strony amerykańskiej Polonii) świadczących o próbie zmian krańcowo NIESPRAWIEDLIWEGO prawa.

W powyższej sprawie trzeba się otwartym tekstem zapytać, czy polska strona rządowa w czasie ostatniej wizyty amerykańskiego Prezydenta podejmowała ten temat? Składała jakieś obiekcje? Protestowała przeciwko NIESPRAWIEDLIWEMU prawu ewentualnie obciążającemu polskie państwo wielomiliardowymi reperacjami ze strony żydowskich organizacji? Czy Po Prostu milcząco zawarto ugodę, że za obecność amerykańskich wojsk w Polsce i możliwość robienia z Amerykanami interesów trzeba jednak ponieść jakąś cenę?

Prof. Zybertowicz w „Poranku Radia Wnet” stwierdził:
Najbardziej bolesne jest to, że ostatnie dwa lata zaniedbania w ochronie wizerunku Polski i Polaków wydaje się, że narosły a nie zmniejszyły się.”

Powyższa konstatacja opisuje rzeczywistość. Miało być lepiej a jest gorzej. Wrogów mamy więcej, sojuszników mniej, coraz więcej oskarżają nas o tolerowanie faszystowskich incydentów a odpowiedzialny za ich eliminowanie minister Brudziński weksluje dyskusję na lewicę i komunizm, w telewizji publicznej „komputer” się myli i wpuszcza na wizję antysemickie wpisy. Obrzydliwa fala HEJTU zalewa media publiczne a tak znana postać jak sympatyk ruchów narodowych Rafał Ziemkiewicz zabawia się z kabareciarzem Wolskim w obrzydliwe żarty o „GŁUPICH, CHCIWYCHych PARCHACH”, ironizuje o „żydowskich obozach śmierci” i kpiarsko zapytuje się, „KTO OBSŁUGIWAŁ KREMATORIA”. I pomyśleć, że kiedyś oburzaliśmy się na inne nacje za POLISH JOKES. I podobne skandaliczne zachowania nie doczekują się jakiejś reakcji ze strony SDP czy oficjalnych czynników rządowych.

Wspomniany już prof. Zybertowicz powołując się na Jarosława Kaczyńskiego i Dobrą Zmianę oraz w związku z wizytą premiera Izraela w Moskwie mówi:
„Na kanwie tej wizyty i wielu innych posunięć państwa Izrael trzeba by zrobić mały przypis do słów prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który mówi, że twardo i inteligentnie będziemy bronili polskich interesów.

Bronienie polskich interesów i polska polityka historyczna jak do tej pory to: zadrażnienia a właściwie kłótnie z Ukrainą, brak jakichkolwiek kontaktów z Moskwą, katastrofalny kryzys w stosunkach z Izraelem, zgoda na krzywdzącą i szkodliwą dla Polski amerykańską ustawę S.447 i jednocześnie żądanie reparacji od Niemiec, tragicznie pogarszający się obraz Polski na świecie jako kraju akceptującego faszystowskich maniaków.

PiS od lat mówi o polityce historycznej. Ale zdaniem Kazimierza Michała Ujazdowskiego, który przez lata działał w Prawie i Sprawiedliwości, rzeczywistość znacząco różni się od politycznych deklaracji.

„Nie mamy żadnej racjonalnej polityki historycznej. Mamy rodzaj propagandy, który w żadnym razie nie odpowiada celom państwowym. Nie tłumaczymy partnerom naszego stanowiska; wyrzucamy pieniądze w błoto. Bo pieniądze wydawane przez Polską Fundację Narodową nie mają żadnego pożytku, z punktu widzenia osiągania celów państwowych. A nade wszystko, nie potrafimy przyciągać zainteresowania partnerów, przekonywać do ważnych racji, pokazywać polskiego doświadczenia historycznego”- diagnozował europoseł, 

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    No dobrze. To na jakich principiach powinna być oparta PRS?
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:01:15
    Skuteczność.

    .
  • @
    //- dlaczego Premier RP wysłuchuje obraźliwego dla Narodu i Państwa polskiego przemówienia izraelskiej ambasodor, wiedząc przed jego wygłoszeniem, o zmienionej i oburzającej treści?//


    Rozwiązanie jest bardzo proste...Należy w Polsce zmienić to prawo.

    To lista krajów gdzie negowanie tzw holocaustu nie podlega karze.
    Na liście znajdują się USA, Japonia, dlaczego nie Polska?

    https://rationalwiki.org/wiki/List_of_countries_where_Holocaust_denial_is_legal
  • @lchlip 18:11:08
    W jakim celu?
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:36:19
    No jak to POparane wsparcie. Salut . :)
  • przypomne
    od 2007 roku oficjalna nazwa Auschwitz-Birkenau na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO, brzmi: „Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady”. I załatwił to ówczesny rząd PiS, a konkretnie Ś.P. Tomasz Merta.
  • @Repsol 22:21:05
    Albo nie rozumiem, co masz na myśli, albo muszę się napić.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728