Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
112 postów 67 komentarzy

Nienawiść jest dobra, czyli kultura kolesi

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

PRZEMYSŁ POGARDY – esencja tego pojęcia w wykonaniu rzeczniczki PISu nie mógła się „lepiej” zaprezentować. Pani Mazurek oddała oczywiście nie tyle swoje osobiste odczucia, ale przedstawiła stanowisko partyjne rządzącego ugrupowania.

 

Im dłużej się z kimś obcuje tym lepiej się go poznaje – mądrość życiowa, której niewielu zaprzeczy. Mija czas udawania na pokaz, pokazywania się z lepszej strony i maskowania złych, ukrywania tego co się naprawdę myśli i czarowania drugiej strony. Wychodzi szydło z worka i możemy zobaczyć nie tylko maskę, ale i prawdziwą twarz. W polityce te reguły są tak samo ważne jak i w ”prawdziwym” życiu, chociaż to właśnie polityka jest zazwyczaj udoskonaloną strategią maskowania, gierek i ukrywania autentycznych zamiarów. Ale polityką zarządzają ludzie a cele jakie im przyświecają wyskakują czasami nieświadomie jak diabeł z pudełka.

„NIENAWIŚĆ JEST DOBRA” to hasło było lansowane przez jednego z prawicowych blogerów i oczywiście talmudycznie wyjaśniane dlaczego chrześcijanin i dobry Polak powinien kierować się tą zasadą przy walce ze ZŁEM. POGARDA to uczucie silnej wrogości i niechęci połączone z poczuciem wyższości i chociaż daleko jej do nienawiści, ale leży na jej drodze. Nienawiść pochodzi z serca, pogarda z głowy, ale żadne z nich nie jest całkowicie pod naszą kontrolą i objawiają się w różnych formach, czego tak liczne przykłady oglądać można na internetowych forach. To efekt działań polityków, dziennikarzy, celebrytów i medialnych gwiazd a ogólnie rzecz biorąc tzw. elit będących przykładami do naśladowania. Tak to działa w społeczeństwie i jeżeli np. pan Ziemkiewicz rzuca publicznie na Fejsbuku ku… i ch…. w stronę politycznych przeciwników to jest to oczywiście jakiś „wzór” dla sympatyków kierunku, który popiera.

Pani Mazurek, przedstawicielka Prawa i Sprawiedliwości popisała się znanym już określeniem „ZESPÓŁ KOLESI” mówiąc o gronie sędziów SN, jednego z najważniejszych organów POLSKIEGO PAŃSTWA. Określenie co najmniej pogardliwe i szczerze mówiąc SZOKUJĄCE w ustach przedstawicielki rządzącej partii. Wykazujące podstawowy brak szacunku i kultury politycznej w stosunku do państwowego organu odgrywającego niezmiernie istotną rolę w demokratycznym państwie i będącym jego integralną częścią. Nie można oczywiście zapominać, że wypowiadała się o konkretnych osobach będących na swoim polu wybitnymi ekspertami dającymi opinię o prawniczej wykładni  na temat stosowania Konstytucji.

PRZEMYSŁ POGARDY – esencja tego pojęcia w wykonaniu rzeczniczki PISu nie mógła się „lepiej” zaprezentować. Pani Mazurek oddała oczywiście nie tyle swoje osobiste odczucia, ale przedstawiła stanowisko partyjne rządzącego ugrupowania. PiSowscy decydenci tak myslą, tak czują i tak się wyrażają o naczelnych organach państwa. To już nie jest tylko polityka, to jest skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie pokazujące jak działa nienawiść, jak się prezentuje na publicznym forum, jak narasta i jak przesłania podobno szlachetne cele.

Oddanie myśli, uczuć i obsesji ludzi sterujących PiSem i pokazanie dalszego ciągu obraźliwych określeń w stosunku do coraz szerszego grona instytucji i obywateli po tym jak z POGARDĄ wyrażano się, i ciągle wyraża, o Polakach myślących „inaczej” jest nie dla wszystkich zaskoczeniem. To świadomy proces będący działaniem na skonfliktowanie, podzielenie, wywołanie coraz większych emocji i odwrócenie uwagi od coraz bardziej widocznej, błędnej polityki w sprawie TK. Tutaj nie ma najmniejszej chęci jakiegokolwiek kompromisu będącego SEDNEM uprawiania polityki w NIEtotalitarnym państwie. Chęci porozumienia nie ma a środkiem mającym uniemożliwić jakiekolwiek dojście do zgody jest świadome obrażanie wszystkich mających inne zdanie w kwestiach podstawowych dotyczących szeroko rozumianej kontroli rządzącej partii.

Głoszenie: „NIENAWIŚĆ JEST DOBRA” na blogach, życzenia zdechnięcia wyrażane dla politycznych czy światopoglądowych przeciwników a PRZEMYSŁ POGARDY wyrażany przez przedstawicielkę rządu to przejaw tego samego zjawiska: brak argumentów zastępuje się emocjami przesłaniającymi  rozumne działanie. Odwołanie się do najniższych instynktów pozwala zapomnieć o istniejących racjach, pro i kontra ‘s politycznych argumentów, interesie państwa a nie partii i pozwala dzielić i rządzić. Według starych, sprawdzonych i skompromitowanych w przeszłości metod pozwalających na skoncentrowaniu CAŁEJ władzy w rękach JEDNEJ PARTII.

 

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930